Tak jak kilka postów wcześniej pisałam Bez sentymentów , moje pierwsze spotkanie z twórczością Segala to właśnie książka "Akty wiary". Sięgnęłam po nią w chwili, kiedy nie miałam pod ręką nic innego do czytania. Przyznam, że niechętnie, ale jednak nie żałuję.
"Historia trójki młodych ludzi ukazana na tle nowojorskiego Brooklynu,
izraelskich kibuców, nowoczesnej Brazylii i świętych miast - Rzymu i
Jerozolimy. Powieść o poszukiwaniu wiary, zakazanej miłości, o grzechu i
zbawieniu"
Już powyższy opis zamieszczony na okładce książki ukazuje nam, że to nie będzie lekka i łatwa lektura do czytania przed snem.
Głównym tematem książki jest wiara, tolerancja i miłość. Miłość ludzi wychowanych w jakże różnych wartościach religijnych, która staje się źródłem wielu problemów młodej żydówki Deborah oraz Tima, gorliwego katolika.
Trudne życiowe wybory Dana, pierworodnego syna rabina Lurii a brata Debory związane z wiarą i pomysłem na życie to jeden z wątków powieści.
Książka bardzo dokładnie ukazuje nam życie konserwatywnej żydowskiej rodziny i ich kulturę. Jednocześnie poznajemy zasady panujące w kręgach kościoła katolickiego.
"Akty wiary" wciągnęły mnie całkowicie. Miałam wrażenie, że jestem tuż obok głównych bohaterów, że razem z nimi przeżywam ich bóle i rozterki. Powieść mądra i ciepła, którą czyta się bardzo przyjemnie.
czwartek, 13 grudnia 2018
sobota, 8 grudnia 2018
"Nie oddam dzieci" Katarzyny Michalak
Katarzyna Michalak - autorka kilkunastu bestsellerowych powieści (m.in. „Poczekajka”, „Rok w Poziomce”, „Sklepik z Niespodzianką”, „Mistrz”). Należy do najbardziej wszechstronnych polskich pisarek, swobodnie
poruszając się między tak odmiennymi gatunkami jak powieść obyczajowa,
sensacja, erotyk i fantasy.
"Nie oddam dzieci" to zupełnie inna książka.
"Najmocniejsza powieść Katarzyny Michalak. Roztrzaskuje serce na kawałki, wzbudza skrajne emocje, wzrusza do łez. A przecież ta historia może się przydarzyć każdemu…"
Tak, taka historia może przytrafić się każdemu i w każdej chwili, ale to my decydujemy o tym, jak się zakończy....
Szanowana, szczęśliwa rodzina państwa Sokołowskich rozlatuje się w ułamku sekundy. Lekkomyślny kierowca (delikatnie mówiąc!!) pędzi jak szalony pod wpływem narkotyków i zderza się z autem Marty Sokołowskiej... I to jest ten moment, kiedy wszystko zmienia się w życiu tej rodziny, która już nie jest taka jak dawniej. Michał, głowa rodziny załamuje się po wypadku żony i traci wiarę w to, że da sobie radę. Zarzuca sobie, że nie zajmował się rodziną to tej pory tak jak powinien. Zawsze praca była ważniejsza.Obwinia siebie o wypadek, bo gdyby... No właśnie, to słynne nasze gdybanie... Niestety to nie tak działa, czasu nie da się cofnąć. Trzeba żyć dalej, mimo tragedii jaka dotknęła rodzinę.
Książka jest pełna emocji, napisana w bardzo prostym stylu. Tak jak większość książek Kasi Michalak.
"Nie oddam dzieci" to zupełnie inna książka.
"Najmocniejsza powieść Katarzyny Michalak. Roztrzaskuje serce na kawałki, wzbudza skrajne emocje, wzrusza do łez. A przecież ta historia może się przydarzyć każdemu…"
Tak, taka historia może przytrafić się każdemu i w każdej chwili, ale to my decydujemy o tym, jak się zakończy....
Szanowana, szczęśliwa rodzina państwa Sokołowskich rozlatuje się w ułamku sekundy. Lekkomyślny kierowca (delikatnie mówiąc!!) pędzi jak szalony pod wpływem narkotyków i zderza się z autem Marty Sokołowskiej... I to jest ten moment, kiedy wszystko zmienia się w życiu tej rodziny, która już nie jest taka jak dawniej. Michał, głowa rodziny załamuje się po wypadku żony i traci wiarę w to, że da sobie radę. Zarzuca sobie, że nie zajmował się rodziną to tej pory tak jak powinien. Zawsze praca była ważniejsza.Obwinia siebie o wypadek, bo gdyby... No właśnie, to słynne nasze gdybanie... Niestety to nie tak działa, czasu nie da się cofnąć. Trzeba żyć dalej, mimo tragedii jaka dotknęła rodzinę.
Książka jest pełna emocji, napisana w bardzo prostym stylu. Tak jak większość książek Kasi Michalak.
piątek, 7 grudnia 2018
"Zapach miłości" Justyny Chrobak
"Zapach miłości" to debiutancka książka Justyny Chrobak. Debiutancka ale jakże udana!
Magda, główna bohaterka książki to 28-letnia kobieta po przejściach. Wierzy jednak, że gdzieś tam jest ten jedyny, wymarzony mężczyzna, który będzie z nią na dobre i na złe, w zdrowiu i w chorobie. Pracę Magda ma wg niej nudną i nierozwojową. Pracuje bowiem jako menadżer restauracji w centrum handlowym. Czuje się jak jeden z wielu trybików, który ma odnosić sprzedaż i minimalizować straty. Żadnych własnych pomysłów czy indywidualnych zmian. Jak to w sieciówce.
W pewien zimowy poranek Magda w drodze do pracy wpada na Roberta – mężczyznę marzeń.
Coraz częstsze niewinne spotkania przeradzają się w szalony romans. Do czego to ich zaprowadzi? Czy to jest właśnie ten jedyny, o którym ciągle marzyła Magda? Czy Robert też myśli o stałym związku? Związku z Magdą?
Na te wszystkie pytania znajdziecie odpowiedź w książce. A warto po nią sięgnąć, zwłaszcza gdy lubimy babskie lekkie czytadła. Takie, które pozwolą nam zrelaksować się i odprężyć przy lekturze.
Książka napisana językiem prostym, czyta się ją lekko, łatwo i przyjemnie przede wszystkim. Przy lekturze można się pośmiać ale i wzruszyć. Idealna na coraz dłuższe jesienne wieczory (tzn jeden wieczór ;) Polecam gorąco!
--Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce :)
Magda, główna bohaterka książki to 28-letnia kobieta po przejściach. Wierzy jednak, że gdzieś tam jest ten jedyny, wymarzony mężczyzna, który będzie z nią na dobre i na złe, w zdrowiu i w chorobie. Pracę Magda ma wg niej nudną i nierozwojową. Pracuje bowiem jako menadżer restauracji w centrum handlowym. Czuje się jak jeden z wielu trybików, który ma odnosić sprzedaż i minimalizować straty. Żadnych własnych pomysłów czy indywidualnych zmian. Jak to w sieciówce.
W pewien zimowy poranek Magda w drodze do pracy wpada na Roberta – mężczyznę marzeń.
Coraz częstsze niewinne spotkania przeradzają się w szalony romans. Do czego to ich zaprowadzi? Czy to jest właśnie ten jedyny, o którym ciągle marzyła Magda? Czy Robert też myśli o stałym związku? Związku z Magdą?
Na te wszystkie pytania znajdziecie odpowiedź w książce. A warto po nią sięgnąć, zwłaszcza gdy lubimy babskie lekkie czytadła. Takie, które pozwolą nam zrelaksować się i odprężyć przy lekturze.
Książka napisana językiem prostym, czyta się ją lekko, łatwo i przyjemnie przede wszystkim. Przy lekturze można się pośmiać ale i wzruszyć. Idealna na coraz dłuższe jesienne wieczory (tzn jeden wieczór ;) Polecam gorąco!
--Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce :)
środa, 5 grudnia 2018
"Ostatni dzień roku" Katarzyny Misiołek
"Ostatni dzień roku to pierwsza książka Katarzyny Misiołek, jak trafiła mi w ręce. Urocza, trochę świąteczna okładka wcale nie wskazuje na treść książki.
Niewyobrażalna tragedia, która dotknęła rodzinę Moniki to niestety nie bajka. To może przydarzyć się każdemu z nas.... Książka opowiada nie tyle o poszukiwaniach zaginionej co o przeżyciach i zmaganiach z tą sytuacją jej siostry Magdy. W dniu, kiedy zaginęła Monika życie dla Magdy straciło sens, rozstała się z chłopakiem, przerwała studia i zaczęła włóczyć się po nocnych barach. Karała w ten sposób siebie za zaginięcie siostry, tak jakby to ona była temu winna. Jednocześnie nie traciła nadziei i ciągle szukała Moniki.
Temat książki smutny i przygnębiający, ale czytało się ją całkiem przyjemnie. Może dlatego, że do końca tliła się gdzieś tam iskierka nadziei na odnalezienie Moniki.
Niewyobrażalna tragedia, która dotknęła rodzinę Moniki to niestety nie bajka. To może przydarzyć się każdemu z nas.... Książka opowiada nie tyle o poszukiwaniach zaginionej co o przeżyciach i zmaganiach z tą sytuacją jej siostry Magdy. W dniu, kiedy zaginęła Monika życie dla Magdy straciło sens, rozstała się z chłopakiem, przerwała studia i zaczęła włóczyć się po nocnych barach. Karała w ten sposób siebie za zaginięcie siostry, tak jakby to ona była temu winna. Jednocześnie nie traciła nadziei i ciągle szukała Moniki.
Temat książki smutny i przygnębiający, ale czytało się ją całkiem przyjemnie. Może dlatego, że do końca tliła się gdzieś tam iskierka nadziei na odnalezienie Moniki.
"Inna bajka" Kasi Bulicz-Kasprzak
"Inna bajka" Kasi Bulicz-Kasprzak trafiła w moje ręce zupełnie przypadkiem. Nie znałam tej autorki, ale niska cena ksiązki skusiła aby ją kupić. I to była bardzo dobra decyzja.
Główna bohaterka Karolina (jednocześnie narrator książki) to młoda studentka chemii z konkretnymi planami na przyszłość. Plany te i całe jej życie wywraca do góry nogami nieplanowana ciąża. Ciąża będąca efektem jednej namiętnej nocy z dopiero co poznanym mężczyzną. Szok i niedowierzanie to pierwsza reakcja Karoliny. Postanawia nie mówić Rafałowi o dziecku, bo po pierwsze zaczął się spotykać z jej najlepszą przyjaciółką Anką a po drugie nie zna go zbyt dobrze i nie wie, jak on zareaguje na taką wiadomość. Jeszcze jednym problemem który gryzie Karolinę jest to, jak rodzice i babcia zareagują na wiadomość o dziecku.
Kolejny rozdział książki to kolejny miesiąc ciąży Karoliny. Wizyty u ginekologa, dolegliwości związane z ciążą, codzienne perypetie Karoliny są opisane w sposób bardzo humorystyczny i dowcipny. Co chwilę czytelnik uśmiecha się w trakcie lektury a nawet wybucha śmiechem.
"Inna bajka" to pierwsza książka Pani Kasi, ale już wiem, że nie ostatnia. Jest to opowieść o miłości i prawdziwej przyjaźni. O smutkach i radościach kobiety w stanie błogosławionym, o jej dylematach i rozterkach. Szczególnie, gdy jest to ciąża nieplanowana.
Książkę czyta się lekko, łatwo i przyjemnie, a więc jak najbardziej nadaje się na długie zimowe wieczory. Polecam serdecznie!
Główna bohaterka Karolina (jednocześnie narrator książki) to młoda studentka chemii z konkretnymi planami na przyszłość. Plany te i całe jej życie wywraca do góry nogami nieplanowana ciąża. Ciąża będąca efektem jednej namiętnej nocy z dopiero co poznanym mężczyzną. Szok i niedowierzanie to pierwsza reakcja Karoliny. Postanawia nie mówić Rafałowi o dziecku, bo po pierwsze zaczął się spotykać z jej najlepszą przyjaciółką Anką a po drugie nie zna go zbyt dobrze i nie wie, jak on zareaguje na taką wiadomość. Jeszcze jednym problemem który gryzie Karolinę jest to, jak rodzice i babcia zareagują na wiadomość o dziecku.
Kolejny rozdział książki to kolejny miesiąc ciąży Karoliny. Wizyty u ginekologa, dolegliwości związane z ciążą, codzienne perypetie Karoliny są opisane w sposób bardzo humorystyczny i dowcipny. Co chwilę czytelnik uśmiecha się w trakcie lektury a nawet wybucha śmiechem.
"Inna bajka" to pierwsza książka Pani Kasi, ale już wiem, że nie ostatnia. Jest to opowieść o miłości i prawdziwej przyjaźni. O smutkach i radościach kobiety w stanie błogosławionym, o jej dylematach i rozterkach. Szczególnie, gdy jest to ciąża nieplanowana.
Książkę czyta się lekko, łatwo i przyjemnie, a więc jak najbardziej nadaje się na długie zimowe wieczory. Polecam serdecznie!
wtorek, 4 grudnia 2018
Katarzyna Misiołek i jej "Ironia losu"
Książkę przeczytałam już jakiś czas temu. Postanowiłam zachęcić Was do jej lektury, ponieważ to pozycja niebanalna.Szczera i pełna emocji.
Marzena to szczęśliwa mężatka po czterdziestce, która ma wszystko. Mąż lekarz dużo czasu spędza na dyżurach, a Marzenie widocznie się nudzi, skoro wplątuje się w romans z dużo młodszym od siebie Jackiem. Od tego momentu żyje w dwóch światach. Z jednej strony czuły, kochający mąż Hubert, z drugiej namiętny, trochę szalony i nieprzewidywalny kochanek Jacek.
Marzena okłamuje męża, a jednocześnie twierdzi, że bardzo go kocha. Nie potrafi jednak zerwać z Jackiem, mimo iż ten jest coraz bardziej zaborczy i natarczywy. Zaczyna okłamywać również jego.
Wplątuje się w sieć intryg i kłamstw coraz bardziej i bardziej. Czy uda się jej z tego wyplątać, zanim mąż o wszystkim się dowie? Czy będzie na tyle odważna i stanowcza, żeby zerwać z kochankiem i uratować swoje małżeństwo? Czy może jednak Marzena dalej będzie brnąć w chory układ i ile ostatecznie ją to będzie kosztować? O tym musicie dowiedzieć się sami.
Zdrada - temat rzeka, niestety coraz bardziej na czasie. Autorka pokazała nam problem od strony zdradzającej kobiety. Pewnie dlatego główna bohaterka nie dała się lubić już od pierwszych stronic książki. Z każdym kolejnym rozdziałem "dawałam" jej szansę na poprawę, a ona konsekwentnie z niej nie korzystała ;) Chciałam jej wykrzyczeć: Czego ty kobieto jeszcze chcesz? Masz spokojne i szczęśliwe życie, którego niejedna z nas zazdrości Ci całym sercem! Doceń to co masz!
Książka wciąga i nie pozwala się oderwać do ostatniej strony. A ostatnia strona niesie ze sobą zaskakujące i niespodziewane zakończenie.
Marzena to szczęśliwa mężatka po czterdziestce, która ma wszystko. Mąż lekarz dużo czasu spędza na dyżurach, a Marzenie widocznie się nudzi, skoro wplątuje się w romans z dużo młodszym od siebie Jackiem. Od tego momentu żyje w dwóch światach. Z jednej strony czuły, kochający mąż Hubert, z drugiej namiętny, trochę szalony i nieprzewidywalny kochanek Jacek.
Marzena okłamuje męża, a jednocześnie twierdzi, że bardzo go kocha. Nie potrafi jednak zerwać z Jackiem, mimo iż ten jest coraz bardziej zaborczy i natarczywy. Zaczyna okłamywać również jego.
Wplątuje się w sieć intryg i kłamstw coraz bardziej i bardziej. Czy uda się jej z tego wyplątać, zanim mąż o wszystkim się dowie? Czy będzie na tyle odważna i stanowcza, żeby zerwać z kochankiem i uratować swoje małżeństwo? Czy może jednak Marzena dalej będzie brnąć w chory układ i ile ostatecznie ją to będzie kosztować? O tym musicie dowiedzieć się sami.
Zdrada - temat rzeka, niestety coraz bardziej na czasie. Autorka pokazała nam problem od strony zdradzającej kobiety. Pewnie dlatego główna bohaterka nie dała się lubić już od pierwszych stronic książki. Z każdym kolejnym rozdziałem "dawałam" jej szansę na poprawę, a ona konsekwentnie z niej nie korzystała ;) Chciałam jej wykrzyczeć: Czego ty kobieto jeszcze chcesz? Masz spokojne i szczęśliwe życie, którego niejedna z nas zazdrości Ci całym sercem! Doceń to co masz!
Książka wciąga i nie pozwala się oderwać do ostatniej strony. A ostatnia strona niesie ze sobą zaskakujące i niespodziewane zakończenie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
"Przypadki Agaty W" - Sandra Borowiecky
Od dłuższego już czasu stoją na półce 3 książki Sandry Borowieckiej, ale jakoś zawsze je omijałam wybierając kolejną pozycję do czytan...


