środa, 5 grudnia 2018

"Ostatni dzień roku" Katarzyny Misiołek

           "Ostatni dzień roku to pierwsza książka Katarzyny Misiołek, jak trafiła mi w ręce. Urocza, trochę świąteczna okładka wcale nie wskazuje na treść książki.



  
     Niewyobrażalna tragedia, która dotknęła rodzinę Moniki to niestety nie bajka. To może przydarzyć się każdemu z nas.... Książka opowiada nie tyle o poszukiwaniach zaginionej co o przeżyciach i zmaganiach z tą sytuacją jej siostry Magdy. W dniu, kiedy zaginęła Monika życie dla Magdy straciło sens, rozstała się z chłopakiem, przerwała studia i zaczęła włóczyć się po nocnych barach. Karała w ten sposób siebie za zaginięcie siostry, tak jakby to ona była temu winna. Jednocześnie nie traciła nadziei i ciągle szukała Moniki.
Temat książki smutny i przygnębiający, ale czytało się ją całkiem przyjemnie. Może dlatego, że do końca tliła się gdzieś tam iskierka nadziei na odnalezienie Moniki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy pozostawiony komentarz jest dla mnie szczególnie ważny i za każdego serdecznie dziękuję :)

"Przypadki Agaty W" - Sandra Borowiecky

      Od dłuższego już czasu stoją na półce 3 książki Sandry Borowieckiej, ale jakoś zawsze je omijałam wybierając kolejną pozycję do czytan...