poniedziałek, 18 marca 2019

Kate Jacobs i jej Piatkowy Klub Robótek Ręcznych

     Nie spodziewałam sie, że można połączyć 2 odmienne pasje i mieć przy tym ogromną przyjemność ;) Otóż, jak pewnie wiecie jestem ogromną fanką wszelakich robótek ręcznych, szczególnie szydełkowania. Robienie na drutach dopiero odkrywam i zakochuję sie w tym powoli.
     Książkę Kate Jacobs "Piątkowy klub robótek ręcznych" już dość dawno wrzuciłam na półkę "Chcę przeczytać". Oczywiście na portalu Lubimy czytać .W końcu dorwałam książkę w lokalnej bibliotece i zaczęłam przygodę....



     Główna bohaterka książki Georgia to samotna matka wychowująca 12-letnią córkę i prowadząca na Manhattanie sklep z włóczkami. Nie jest to jednak zwykły sklep. Jest to również miejsce, gdzie co tydzień w piątek spotykają się kobiety w różnym wieku połączone pasją robótkowania, aby porozmawiać nie tylko o włóczkach. Każda z nich ma swoje problemy, dramatyczne przeżycia i takie cotygodniowe spotkania są sposobem na odreagowanie. Nawiązują sie głębokie przyjaźnie, w grupie można zasięgnąć porady, uzyskać wsparcie w trudnych chwilach a takze wspólnie cieszyć się z radości dnia codziennego.
     Głównym tematem książki jest przyjaźń pomiędzy kobietami. Odnajdujemy też wątki miłosci, macierzyństwa, choroby oraz trudnych relacji międzyludzkich. Zakończenie zaskakujące... bardzo!
     Książka napisana lekko i dowcipnie mimo, iż porusza także trudne tematy. Czyta się ją z ogromna przyjemnością.

2 komentarze:

  1. Zawsze mnie pociągało, takie jakieś zajęcie, które mogłabym dzielić z innymi, ale ponieważ jestem raczej introwertyczką trudno mi porzucić bezpieczną skorupkę. Dlatego chętnie poczytałabym tę książkę po to tylko by poczuć się częścią ich małej społeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam. Naprawdę warto. Jest też 2 część "Drugi ścieg" ale mnie nie urzekła ;) Pozdraiwam :)

      Usuń

Każdy pozostawiony komentarz jest dla mnie szczególnie ważny i za każdego serdecznie dziękuję :)

"Przypadki Agaty W" - Sandra Borowiecky

      Od dłuższego już czasu stoją na półce 3 książki Sandry Borowieckiej, ale jakoś zawsze je omijałam wybierając kolejną pozycję do czytan...